Ella
– Ella? – zapytał Logan, wciąż ściskając narzędzie, które mu podałam, i wpatrując się we mnie z niedowierzaniem. – Co ty tu robisz?
Poczułam się trochę niezręcznie po tym, jak wyraźnie wzięłam Logana z całkowitego zaskoczenia, ale jednocześnie nie mogłam oprzeć się poczuciu małego sukcesu.
– Wystraszyłam cię? – droczyłam się.
Logan zachichotał wstając, rzucił narzędzie do pobliskiej skrzynki






