Moana
Mimo wszystkiego, co wydarzyło się tego dnia, Edrick nadal wymagał, abym spędziła z nim noc. Tym razem upewniłam się, że zachowałam między nami większy dystans, w nadziei, że rano znów nie obudzimy się w swoich ramionach.
Kiedy się obudziłam, wciąż miałam na sobie kardigan, a strona łóżka Edricka była pusta. Usłyszałam szum prysznica w łazience, więc odetchnęłam z ulgą, traktując to jako sza






