Moana
Uśmiechając się do siebie z zamkniętymi oczami, wtuliłam się głębiej w ciepłe objęcia mojego towarzysza z łóżka, wdychając zapach jego klatki piersiowej.
Chwila...
Moje oczy otworzyły się szeroko, a w tej samej chwili otworzyły się też jego. Wpatrywaliśmy się w siebie z niedowierzaniem przez kilka długich sekund, zanim poczułam, że moja twarz płonie. Nie dało się zaprzeczyć, że między nami i






