Ella
Logan nic nie powiedział. Atmosfera w pokoju była tak gęsta od napięcia, że wydawało się ono niemal namacalne.
Zrozumiałam teraz, jakie były prawdziwe intencje tego mężczyzny. Z sercem bijącym dziko w piersi wstałam, chwytając torebkę.
„Cóż, tak jak mówiłam, przekażę pana sprawę jednemu z pozostałych prawników w kancelarii,” powiedziałam, robiąc krok w tył. „Kolacja była przyjemnością, ale ni






