Moana
Ku mojemu zaskoczeniu, ten powściągliwy miliarder-Alfa niemal zaczął się otwierać na krótką chwilę... Niemal. – Tak – przyznał, kiedy zapytałam, czy osoba, z którą kłócił się tej nocy, to ta sama osoba, z którą słyszałam go kłócącego się wszystkie te tygodnie temu. Jego głos był cichy i napięty, jakby w jego gardle brakowało miejsca, by wyrzucić z siebie wszystko na jednym wydechu. – Ktoś z






