ZACK
Wolny dzień był całkiem fajny, spędzenie czasu sam na sam z Tayem było jeszcze lepsze i stanowiło najlepszy, kurwa, sposób na spędzenie całego dnia. Właśnie teraz byliśmy na podwórku Taylora i chociaż miał mi pokazać domek na drzewie na końcu ogrodu, ja miałem w głowie co innego. Przyparłem go do drzewa i chwyciłem za krocze, sprawiając, że się uśmiechnął.
"Wygląda na to, że dzisiejszy rane






