LIAM
Poważnie?
– Nie patrz tak na mnie, jakiś problem? – zapytała mama, unosząc brew.
Przysięgam, miała w sobie coś z zadziornej lwicy i jeśli zajdziesz jej za skórę...
– Nie, po prostu myślałem, że to, kurwa, dzień rodzinny?
– Owszem, rodzinny, a oni są naszą rodziną. – powiedziała mama; przez chwilę wyglądała na zmartwioną. – Liam... porozmawiaj ze mną.
– A czy nie to właśnie robię? – zapy






