RAVEN
– Kia! – wykrzyknęłam, podbiegając do niej. Ruszyła do przodu i obie mocno się przytuliłyśmy.
– Nie spodziewaliśmy się was. – powiedział Liam, podnosząc Dantego.
– To niespodzianka. – powiedział Al, jakby nie było to dość oczywiste.
Uśmiechnęłam się; oh, bogini, ten dzieciak był uroczy. Al uścisnął dłoń Liamowi, jednocześnie obdarzając Damona oschłym skinieniem głowy.
Dzwoniłam do Ala n






