RAVEN
Cholera, byłam spóźniona!
Zeszłej nocy nie mogłam porządnie spać i teraz za to płaciłam! Zbiegłam po schodach, pokonując po trzy stopnie naraz, zeskoczyłam z ostatnich sześciu i już miałam rzucić się do drzwi, gdy tata wyszedł z salonu.
"To jest dom i byłbym wdzięczny, gdybyś go tak traktowała" - powiedział szorstko.
"Spóźnię się, przepraszam!" - powiedziałam, spiesząc do kuchni i podcho






