Dodatkowy Rozdział – Cud
LIAM
"Właśnie tak, Raven, dasz radę, słońce." – Zachęcała Kiara, trzymając ją za rękę. Jej fioletowa aura wirowała wokół niej, gdy Raven oddychała miarowo, a jej twarz wykrzywiała się z bólu, gdy prła. "I jeszcze raz! Prawie na miejscu, kochanie, idzie ci niesamowicie."
Moje własne serce waliło jak młotem, a widok jej w takiej agonii rozdzierał mnie od środka na strzępy






