DAMON
Napięcie, które narastało, prysło w chwili, gdy odezwała się Azura, zastąpione przez szok.
Wszyscy zamarli, policzki cioci Red zapłonęły, co w sumie było rzadkim widokiem, ale wujek El po prostu się uśmiechnął.
Cichy chichot Raven sprawił, że na nią zerknąłem. Mimo zaczerwienionych policzków, ewidentnie ją to bawiło.
– Taa, tak to nie działa. – powiedział wymownie wujek El do bardzo zdez






