RAVEN
Dziesięć minut później zjawił się Damon i wszedł do gabinetu Liama, zamykając za sobą drzwi.
"Hej."
"Cześć." powiedziałam. Nasze spojrzenia spotkały się, gdy Liam usiadł przy biurku, opierając nogi na blacie i krzyżując je w kostkach. Arogancja i siła, które z niego emanowały, przyprawiały o zawrót głowy, a jednocześnie wyglądał niesamowicie przystojnie. Damon opadł na jedno z krzeseł nap






