DAMON
"Puść mnie, Nicholson!" – syknął ojciec Raven.
Ta, jasne. Nie wtedy, gdy potraktował Raven jak gówno. Połączyłem się w myślach z Liamem, który kazał mi go przyprowadzić, bo ewidentnie kurwa tego potrzebował.
Wchodząc do głównej siedziby, zaciągnąłem warczącego i krzyczącego Haru Jacobsa do pokoju, w którym czekał Liam. Nie sądzę, aby zwracanie się do niego "panie Jacobs" było jeszcze na m






