PUNKT WIDZENIA ZAVIANA
Kiedy obudziliśmy się w środku lasu z pękającymi głowami i bez Elary, poczułem panikę, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłem.
Nie mogłem oddychać, nie mogłem myśleć, nie widziałem nic poza wizją jej śmierci. Nie czułem jej wilczycy, nie czułem też własnej – byłem całkowicie odrętwiały. Podniesienie się na nogi zajęło mi więcej czasu, niż powinno, a odnalezienie jej jeszcz






