PERSPEKTYWA ELARY
Wiedziałam, kiedy Ronan i Ren dotarli do Highspire, ponieważ telefon zaczął dzwonić. Gdy zobaczyłam imię Ronana migające na ekranie, kąciki moich ust uniosły się w lekkim uśmiechu. Noc była już głęboka, księżyc stał wysoko na niebie, a ja byłam potwornie zmęczona, ale zdołałam zwlec się z łóżka na tyle szybko, by odebrać.
– Który z tych palantów cię zmajstrował? – syknął Ronan. –






