PERSPEKTYWA ELARY
Sloane miała na twarzy okrutny uśmiech, gdy stanęłam naprzeciw niej na macie. Czułam ekscytację uczniów; chcieli zobaczyć jatkę, ale ja nie miałam najmniejszego zamiaru wdawać się w bójkę ze Sloane. Jedną rzecz wiedziałam doskonale: trzeba wiedzieć, kiedy walczyć, a to nie była walka, którą mogłam wygrać o własnych siłach.
— Obowiązują tu pewne zasady — Torsten zmierzył mnie wzro






