PERSPEKTYWA ELARY
Nie mogłam spojrzeć Julianowi w oczy. Stał przy drzwiach i widział dokładnie, co się stało. Widział, jak żałosna byłam i — co gorsza — jak bardzo mi się to podobało. To była najbardziej upokarzająca rzecz, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła. Pomijając Ren, był jedyną osobą w tej szkole, która traktowała mnie jak człowieka, a ja wywinęłam coś takiego.
Ominęłam go i szłam tak szy






