PUNKT WIDZENIA JULIANA
Czułem się, jakby we mnie wybuchło całe boisko do futbolu. Nie spodziewałem się, że się zgodzi, a kiedy to zrobiła, nie martwiłem się nawet o samo nauczanie – sama świadomość bycia blisko niej wystarczała i łapałem się na tym, że wyczekiwałem tego przez cały dzień, posuwając się nawet do tego, że szedłem tanecznym krokiem jak jakiś dojrzewający chłopiec, który pierwszy raz w






