PUNKT WIDZENIA KAELENA
Kolejne trzy dni były, łagodnie mówiąc, napięte.
Ronan nie odzywał się do nikogo, a zwłaszcza do Elary i Rowen. Elara wtajemniczyła mnie we wszystko, co się wydarzyło, i choć rozumiałem jego frustrację z powodu bycia pominiętym, wiedziałem też, dlaczego musiały tak postąpić. Odkąd zginął mój ojciec, on jedną nogą był już za drzwiami. Wszyscy wiedzieli, że zamierza uciec, i n






