PERSPEKTYWA ELARY
Dyrektor stanął na środku korytarza i w tej samej chwili rozpętało się piekło. Wszyscy zaczęli rozbiegać się w różnych kierunkach, ale Sloane i ja nie miałyśmy dokąd uciec. Byłyśmy w samym centrum wydarzeń. To był przerażający mężczyzna o surowych rysach i spojrzeniu, które sprawiało, że miałam ochotę zakopać się w piasku i udawać, że o niczym nie wiem.
— Czy któraś z was wyjaśni






