PERSPEKTYWA ELARY
Kaelen nigdy nie chciał rozmawiać. Wolał dąsać się w milczeniu i obserwować. Fakt, że otwarcie przyznał, iż chce ze mną zamienić słowo, sprawił, że zatrzymałam się w miejscu. Odwróciłam się do niego, szukając na jego twarzy cienia rozbawienia lub czegoś w tym rodzaju, ale nie było nic – był śmiertelnie poważny.
— O czym chcesz rozmawiać? — skrzyżowałam ramiona na piersi. — Ja nie






