PERSPEKTYWA ELARY
— Zabiję cię za to, przysięgam — mruknęłam, szarpiąc gryzący materiał golfu z długim rękawem, który miałam na sobie.
Zavian zasugerował, bym założyła coś, w czym będę wyglądać mniej groźnie i bardziej jak członkowie watahy, ale teraz byłam pewna, że wybrał to ubranie tylko dlatego, że wiedział, iż materiał będzie mnie drażnił. Posłał mi szelmowski uśmiech, trzymając mnie za łokie






