PUNKT WIDZENIA ELARY
Wróciliśmy do szkoły późno w nocy, więc dopiero rano zderzyłam się z falą wyjątkowo ciekawskich uczniów i jeszcze bardziej zdezorientowanych pracowników. Prawie wszyscy zwracali się do mnie, myśląc, że coś wiem, skoro moi partnerzy przewodzą wataże.
Do pory lunchu myślałam, że oszaleję, jeśli jeszcze jedna osoba zapyta mnie o Vaughna i jego śmierć. Nie mogłam im po prostu powi






