Jennifer trzymała się blisko Madilyn i dodała: "Zgadza się, pozwoliliście jej wejść tak po prostu, bez żadnego porządnego sprawdzenia. Co jeśli jej zaproszenie było fałszywe? Może doszło tu do jakiegoś zakulisowego układu?" Jennifer desperacko chciała zasugerować, że Chloe musiała mieć jakieś specjalne powiązania z personelem, dzięki którym dostała się do środka.
Albo może Chloe po prostu przekupi






