Przed Dworem Myersów reporterzy zajęli pozycje, licząc na sensacyjny nagłówek. Odeszli z niczym. Dwór wydawał się zamieszkany wyłącznie przez służbę i nikt nie miał najmniejszego tropu dotyczącego miejsca pobytu Arthura.
Nikt również nie wiedział, gdzie odbędzie się pogrzeb Charlesa. Prasa kopała głębiej, ale za każdym razem trafiała na mur.
Nie wiedzieli jednak, że pogrzeb Charlesa zorganizowano






