– Nie boję się ciebie! Nawet jeśli mnie zwolnią, upewnię się, że wszyscy poznają prawdę. Wzięłaś szkice Chloe, trochę je zmieniłaś i nazwałaś swoimi! – Głos Diany drżał z wściekłości.
Twarz Lindy stała się zimna. Odwzajemniła spojrzenie Diany z kpiącym uśmiechem na ustach. A nawet jeśli to zrobiła, to co z tego?
Owszem, ukradła te projekty. I co z tego? Nie pozostał żaden dowód. Zatarła wszelkie ś






