"Monique, pani Lewis idzie dziś po południu do kościoła się modlić. To doskonała okazja."
"Doskonale. Łatwo będzie się pozbyć tej suki, gdy już znajdzie się na tamtej drodze. Jest na uboczu – wypadek będzie wyglądał zupełnie naturalnie. A Scott niczego nie będzie podejrzewał. Heh. Kiedy dziś wyjdzie z domu, już do niego nie wróci."
"Monique, pani Lewis zawsze była dla nas dobra. Proszę... okaż jej






