– Tuż obok jest kawiarnia. Dwie minuty drogi stąd. Chodźmy, panie Myers. – Z tymi słowami Chloe odwróciła się i odeszła, zostawiając Arthura ze zdezorientowanym wyrazem twarzy.
Z początku Arthur nie ruszył się z miejsca. Bez względu na to, jak bardzo był zirytowany, widok takiej Chloe sprawił, że przełknął dumę i pospieszył za nią. Powtarzał sobie, że wystarczy wszystko dobrze wyjaśnić, a ona zmie






