– Panie Myers, warunki ugody rozwodowej panny Lewis były bezbłędne – żadnych luk prawnych. Poddał się pan dobrowolnie, więc nie ma odwrotu.
– Zostałeś wynajęty, by znaleźć lukę, a nie żeby uciekać! Co się stało z całą tą pewnością siebie? Mówiłeś mi, że to będzie łatwe, a teraz się wycofujesz? – Ręka Arthura drgnęła, poczuł nagłą potrzebę uderzenia. Ale powstrzymał się.
– Nie masz za grosz zawodow






