Gdy tylko pojawił się Scott, kilku akcjonariuszy natychmiast ruszyło w jego stronę, aby z nim porozmawiać. Ale Scott zignorował ich i podszedł prosto do Chloe.
"Chloe, ja naprawdę..."
Chloe, nawet na niego nie patrząc, odpowiedziała obojętnie: "Oszczędź sobie słów. Znam już wynik. Tłumaczenia nie mają teraz sensu."
"Ja..." Twarz Scotta pobladła. Zahaował się, po czym w końcu w milczeniu spuścił gł






