– Arthur był ostatnio tak zajęty pracą i planowaniem naszego ślubu – kontynuowała Jennifer, jakby dzieliła się radosnym ciężarem. Mocniej wsunęła ramię pod ramię Arthura. – Skupialiśmy się na sukniach ślubnych, więc obawiam się, że nie poświęciłam tej małej wizytowej sukience pełnej uwagi. W końcu to tylko na jedną noc. – Spojrzała na Arthura. – Kochanie, zastanawiałeś się jeszcze nad ceremonią? P






