Widząc, że prawnicy zabierają się do pracy, Monique z trudem podniosła się na nogi.
„Scott, jak możesz być tak zimny? Zostałam wrobiona! Nie widzisz, że Chloe celowo wzięła mnie na cel? Zawsze mnie nienawidziła! Przekreślasz nasze małżeństwo, nawet nie szukając prawdy. Jak możesz być tak bezduszny? Jeśli nie zależy ci na mnie, to co z Carolyn?”
Słysząc błagania matki, Carolyn ocknęła się z osłupie






