Eugene odpowiedział spokojnie: – Nie tylko byłem obecny, to ja osobiście nagrałem to wideo.
Słysząc to, oczy Franka rozszerzyły się ze zrozumieniem. Wpatrywał się w Eugene'a przez długą chwilę, po czym wypuścił ciężkie westchnienie. – Nie w pełni rozumiem powody Charlesa dla takich ustaleń, ale biorąc pod uwagę pańskie osobiste potwierdzenie swojej obecności, przyjmuję, że testament zaprezentowany






