— W porządku. Rozumiem. — Głos Chloe był cichy, a jej wyraz twarzy niemal upiornie spokojny — jakby ta ogromna fala publicznego oburzenia, która się wokół niej rozpętała, w ogóle jej nie dotyczyła.
*****
Kiedy dyskusja w sieci już się rozpoczęła, tylko nabierała tempa. Nie było żadnych oznak, żeby miała zwolnić.
Ekipy medialne rozbiły już obozy przed siedzibami Lewis Group i Myers Group w nadziei






