Chloe wyjrzała przez okno na jasne słońce i uśmiechnęła się słabo. — Wygląda na to, że będziemy mieli dziś całkiem niezły dramat.
Słysząc to, Oralia od razu się ożywiła.
— Mamusiu, zanim pójdziemy oglądać przedstawienie, zjedzmy najpierw porządny posiłek! Mamy mnóstwo czasu przed wieczorną konferencją prasową o ósmej.
Rozległ się dziecięcy głos — Robert schodził po schodach.
Usta Chloe wygięły się






