W chwili, gdy Eugene napotkał wyzuty z emocji wzrok Chloe, całkowicie zamarł.
To spojrzenie pełne absolutnej obcości zbiło go z pantałyku, przykuło do ziemi, pozbawiając zdolności ruchu czy jakiejkolwiek reakcji.
Rodzina Binghamów po prostu wyszła. Bez rozkazu Eugene'a nikt nie ośmielił się ich zatrzymać.
Zanim Robert i Zachary dotarli do Posiadłości Myersów, Binghamów już tam nie było.
Robert wci






