Wtedy wszyscy powtarzali mu, że musi postawić na pierwszym miejscu wyższe dobro. Mówili, że jego obowiązkiem jest dokonanie trudnego wyboru. Lecz jak miałby w ogóle zmusić się do spisania własnej żony na straty?
Była jego żoną, matką jego dzieci. Nawet gdy poważnie zachorowała, odejście było czymś, z czym nie potrafiłby żyć.
Przy tak ogromnej stawce, wcale nie czuł, jakby miał jakikolwiek wybór.
K






