Właśnie wtedy zadzwonił telefon Eugene'a. Nagły dźwięk dzwonka przerwał ciężką ciszę, sprawiając, że ta już i tak napięta scena stała się jeszcze bardziej niepokojąca.
Eugene wyciągnął telefon, zerknął na ekran i odebrał bez wahania, przykładając go lekko do ucha.
"Mam trop co do lokalizacji mamy" — rozległ się naglący głos Roberta. "Wygląda na to, że jest gdzieś w Capaville. Zawężam obszar — daj






