Chloe szybko złożyła podpis na paragonie. – Dziękuję – powiedziała po prostu.
Nancy stała jak wryta, oszołomiona. To nie miało najmniejszego sensu. Czy Chloe nie miała być spłukana? Czy to nie ona stoczyła wielką batalię z rodziną tylko po to, by zdobyć podstawowe środki na życie?
A teraz po prostu zapłaciła dziesięć milionów za naszyjnik, jakby to było nic wielkiego.
Nancy odwróciła się do Caroly






