Zander
Amity zmierzyła wzrokiem mojego członka. Uśmiechnąłem się. Widziałem pożądanie w jej oczach. Czułem jej chęć przypodobania się nam. Ledwie mogłem doczekać się jej dotyku. Z wahaniem zbliżyła się do mojej twardej męskości. Był zbyt gruby, by mogła go objąć jedną dłonią, więc ostrożnie chwyciła go obiema rękami. W momencie, gdy nasza naga skóra się zetknęła, zapłonął we mnie ogień pożądania.






