Zander
Poranek po. Czas legendy. Triumfu.
Obudziłem się przed Amity, ale nie odważyłem się poruszyć. Wciąż mocno spała, wtulona w moją klatkę piersiową. Czekałem cierpliwie, aż moja księżniczka się obudzi.
*Nie śpisz?* — zapytałem Kellana.
*Taa* — odparł Kellan, poruszając się i przeciągając ostrożnie, by nie poruszyć zbyt mocno kocem i nie zbudzić Amity.
*Corbin? Wstałeś?* — zapytałem.
*Mni






