Corbin
Amity chciała iść na plażę. Popłynęliśmy do najbliższej i zacumowaliśmy w pobliżu.
— Zatoka Żółwi! Czyż nie jest tu pięknie, Bogini?! — wykrzyknąłem, gdy Amity i ja szliśmy ramię w ramię po białym piasku, podziwiając idealnie czystą, przejrzystą wodę, która pieniła się, gdy fale uderzały o brzeg.
— Jest cudownie. Piasek i woda są takie czyste! Jakbyśmy żyli wewnątrz obrazu — powiedziała.






