Kellan
Odetchnąłem z ulgą, widząc, jak wychodzi ostatni gość. W końcu chwila sam na sam z Amity. Nasi rodzice, moi bracia, Amity i ja staliśmy przy schodach. Właśnie pożegnaliśmy Betę Kaela. Był starym przyjacielem naszego ojca, a teraz jest naszym Betą, więc udzielał nam kilku wskazówek. Wszyscy wpatrywaliśmy się w siebie nawzajem. W pokoju zapadła niezręczna cisza. Dynamika społeczna w tym domu






