[OSTRZEŻENIE: TEN ROZDZIAŁ PRZEZNACZONY JEST DLA CZYTELNIKÓW DOROSŁYCH. ZAWIERA TREŚCI NIEODPOWIEDNIE DLA MŁODSZYCH ODBIORCÓW]
„Chcę, żebyś... wykrzyczała moje imię”.
Słysząc słowa Harrisona, Sienna zdjęła z niego marynarkę. Westchnęła, wyznając: „Boże, tak mi ciebie brakowało”.
Ich usta zderzyły się ponownie, zachłannie spijając nawzajem swoje smaki.
Z salonu ich apartamentu prezydenckiego wy






