— A co cię skłoniło do myśli, że już cię nie kocham, Sienno Bancroft? — To pytanie zaskoczyło Siennę.
„Czy on mówił poważnie? Miłość? Tak wcześnie? Czy to był powód jego nagłych oświadczyn?” Duża część niej nie była gotowa na to, by sprawdzić, czy to prawda, więc zbyła to milczeniem. Udając śmiech, powiedziała: — Tak, jasne, Harrison. To się jeszcze okaże.
Nastała między nimi niezręczna cisza, z






