— O, wow. — Wewnątrz limuzyny, siedząc naprzeciwko słodkiej pary, Nolan gapił się z szeroko otwartymi ustami, wodząc wzrokiem od Harrisona do Sienny. — Wow, panie Sinclair. Czy mogę tylko powiedzieć... że rozbił pan bank? — Uniósł oba kciuki w górę i dodał: — Pana babcia będzie zachwycona.
Jego wyraz twarzy nagle się zmienił, gdy wyznał: — Choć reszta żeńskiej populacji w firmie prawdopodobnie pog






