Gwendolyn nie była ani trochę zadowolona.
Już wcześniej ułożyła to sobie w głowie. To wyjątkowe spotkanie miało być jej szansą na spędzenie czasu z Harrisonem, na zmuszenie go do sytuacji, w której musiałby odwzajemnić choć odrobinę jej uczuć, ale nie. Najwyraźniej Harrison miał inne plany.
Gwendolyn nie spodziewała się, że Harrison przedstawi Siennę publicznie jako swoją żonę, przynajmniej nie te






