PUNKT WIDZENIA DARIUSA
#Niebezpieczeństwo wisi w powietrzu. Orły wkroczyły już na terytorium. Sępy krążą nad chatami. Pytony wiją się w uprawach. Poprosiłbym cię o życzenie mi szczęścia, ale nic już mnie nie ocali. Bądź ostrożny. Przynajmniej jeden z nas powinien przetrwać##
Głęboki grymas niezadowolenia wykwitł na mojej twarzy i czułem, jak skóra na moim czole marszczy się. Ścisnąłem myszkę w dło






