PUNKT WIDZENIA DARIUSA
– Co to miało znaczyć, Dariusie? – zapytała Angela, gdy tylko do niej podszedłem. Czekała na mnie w pewnej odległości od restauracji. Nie byłem na nią zły za to obżeranie się z tym diabłem; wściekałem się głównie na siebie, że nie ostrzegłem jej przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Z drugiej strony potwornie martwiłem się o Masona. Wierzyłem, że uda mu się przetrwać, a






