KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 22
Punkt widzenia Rowana
W chwili, gdy Harriette stanęła na palcach, powinienem był wiedzieć, co knuje, ale się tego nie spodziewałem. Nic nie przygotowało mnie na moment, w którym wpiła się wargami w moje usta.
Moje oczy rozszerzyły się, gdy mój mózg potrzebował kilku sekund, by zorientować się, co się dzieje.
Zamarłem. Świat wokół mnie również zamarł. Nie mogłem nawet mrugnąć.






